Zdążyć przed burzą…

with Brak komentarzy

Ruszyły ostro żniwa – wszak piętnastego Matki Boskiej Zielnej i należałoby wyrobić się przed niedzielnym festynem sołeckim we wsi. Z fascynacją przyglądam się tym strasznym buczącym machinom przetaczającym się polami, które przednią trąbą wypluwają ziarno, a odwłokiem wyrzucają kostki lub … Read More

Wysyłam w kosmos…

with Brak komentarzy

Pewnego burzowego wieczoru, gapiąc się w ścianę deszczu za oknem, przypomniałam sobie podobne letnie wieczory przed wieloma laty, kiedy to będąc smarkatą siksą z poważnymi pretensjami do dorosłości namiętnie słuchałam Niedźwieckiego i trójkowej listy, z uchem „przy zgłuszonym odbiorniku”, po … Read More

1 2 3