Nowy rok, nowe życie…

with 1 komentarz

Nie do wiary, że ostatni wpis zrobiłam dwa miesiące temu…
Zawsze grudzień i czas świąteczny staram się poświęcić dla domu – zdjęcia odkładam na bok, wracam do prac ręcznych – dekoracje, szycie, pichcenie. Też fajne!
Pamiętacie kilka zdjęć z sesji brzuszkowej Gracji? Po pamiętnej śnieżycy na początku grudnia spotkałyśmy się ponownie w plenerze zimowym.
A trzy tygodnie później przyszła na świat malutka Nataszka 🙂
Mam nadzieję niedługo pokazać ten mały cud, to będzie pierwsza moja sesja noworodkowa…
A tymczasem kilka śnieżnych kadrów – makijaż zrobiła Ewa Czaplejewicz (Natural Beauty)

One Response

  1. Max2
    | Odpowiedz

    Swietne zdjęcia. Najbardziej podobało mi się 4 i 7.

Leave a Reply