Ostatnie krople lipca

with Brak komentarzy

Wszyscy wiedzą, że chwasty w ogródku najlepiej się pieli po deszczu. Czynność ta, wykonywana na kolanach, z należytym szacunkiem dla Matki Natury, pozwala przyjrzeć się lepiej szczegółom, które z wyżyn co niektórych zadartych głów są niedostrzegalne. Wszystkie te perełki i diamenciki…
Przypomniałam sobie, że mam soczewki do obiektywu i przez pół godziny czołgałam się po mokrej trawie z wypiętym odwłokiem, w towarzystwie Smoka, który zmoczywszy łapy, wybrał jednak drewniany drapak na punkt obserwacyjny.
Te czerwone pączki to pelargonia, przypomina mi róże z przedwojennych koloryzowanych pocztówek…

Leave a Reply